Nikt nie spodziewałby się, że wirus HPV (wirus brodawczaka ludzkiego), który jest odpowiedzialny za rozwój raka szyjki macicy może mieć swój udział również w rozwoju nowotworu płuc. Takie dane zostały opublikowane z początkiem kwietnia przez HealthDay News
Naukowcy z Międzynarodowej Agencji Badań nad Nowotworami (IARC) wykryli u pacjentów z rakiem płuc obecność wirusa HPV. Niemniej jednak na chwilę obecną nie jest znana dokładana rola jaką odgrywa on w rozwoju wyżej wspomnianego nowotworu- twierdzi naukowiec Devansena Anantharaman.
W przeprowadzonych przez zespół badaczy testach na 1,633 pacjentów z rakiem płuc i 2,729 pacjentów zdrowych wykryto, że u tych drugich zakażenie HPV występuje znacznie rzadziej niż u pacjentów ze stwierdzonym nowotworem płuc. Naukowcy dodają także, że osoby z wyżej opisanym schorzeniem są bardziej narażone na zakażenie 8 typami wirusa HPV. Przy czym samo palenie papierosów, które uznawane jest za główny czynnik rozwoju raka płuc, nie wpływa na zwiększenie zagrożenia zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego. Powiązanie pomiędzy zakażeniem HPV a ryzykiem rozwoju raka płuc jest prawdopodobnie takie samo u czynnych i byłych palaczy, jak również u osób niepalących niezależnie od płci pacjenta.
To odkrycie stanowi podstawę do prowadzenia dalszych, bardziej szczegółowych badań potwierdzających związek pomiędzy zakażeniem HPV a pojawieniem się nowotworu płuc.
Już dziś możliwość wykonania testu DNA HPV diagnozującego obecność określonych typów wirusa HPV jak również szczepionka, której celem jest ochrona pacjentów przed zakażeniem 4 typami HPV nikogo nie dziwi. Być może badanie to oraz szczepionka będą miały w przyszłości zastosowanie w prowadzeniu pacjentów z rakiem płuc.
|